Leasing pracowniczy czy własne ogłoszenie, co się opłaca
Leasing pracowniczy oznacza, że pracownicy są zatrudnieni przez agencję i pracują u Ciebie, a Ty płacisz agencji stawkę z marżą. Własne ogłoszenie daje większą kontrolę i zwykle niższy koszt przy stałym obsadzaniu.
Jak działa leasing pracowniczy
Agencja zatrudnia ludzi, rozlicza ich i wynajmuje firmie. Ty płacisz za każdą przepracowaną godzinę stawkę zawierającą marżę agencji. Marża zależy od umowy i branży, od kilkunastu do kilkudziesięciu procent stawki.
- szybkie uzupełnienie braków
- agencja bierze na siebie rozliczenia
- wyższy koszt godziny
Jak działa własne ogłoszenie
Publikujesz ofertę z jawną stawką, kandydaci zgłaszają się sami, a Ty wybierasz i zatrudniasz. Płacisz stały abonament za publikację i odblokowania kontaktów, a stawka trafia w całości do pracownika.
- pełna kontrola nad wyborem ludzi
- koszt stały zamiast procentu od godziny
- obowiązki kadrowe po Twojej stronie
Porównanie kosztu godziny na liczbach
Policzmy to na jawnych założeniach. Pracownik dostaje 35 zł brutto za godzinę, składki po stronie zleceniodawcy to 20,38 procent (emerytalna 9,76, rentowa 6,50, wypadkowa 1,67 i Fundusz Pracy 2,45), a miesiąc ma 160 godzin. Koszt pracy wynosi wtedy około 42,13 zł za godzinę, czyli 6 741,28 zł miesięcznie na osobę.
Marża agencji zależy od umowy, więc poniżej trzy hipotetyczne poziomy doliczone do tego kosztu. To nie jest oferta żadnej agencji, tylko ilustracja rachunku.
- marża 15 procent: około 48,45 zł za godzinę, 7 752,47 zł miesięcznie
- marża 25 procent: około 52,66 zł za godzinę, 8 426,60 zł miesięcznie
- marża 40 procent: około 58,98 zł za godzinę, 9 437,79 zł miesięcznie
Różnica względem własnego zatrudnienia to odpowiednio 1 011,19 zł, 1 685,32 zł i 2 696,51 zł miesięcznie na jedną osobę.
Ile to znaczy dla całej obsady
Dla dwunastu osób różnica rośnie dwanaście razy: to około 12 134 zł, 20 224 zł i 32 358 zł miesięcznie, zależnie od marży. Po stronie własnego ogłoszenia dolicz abonament z cennika oraz czas osoby, która prowadzi sprawy kadrowe. Dopiero po zsumowaniu obu stron widać, czy oszczędność jest realna.
Pamiętaj też o kosztach, których agencja nie wlicza do stawki, a które mogą zostać po Twojej stronie, na przykład o szkoleniu na stanowisku czy odzieży ochronnej. Zapytaj, co dokładnie wchodzi w stawkę.
Kiedy co wybrać
Leasing ma sens przy nagłych, krótkich lukach i gdy nie masz zaplecza kadrowego. Własne ogłoszenie opłaca się, gdy obsadzasz zmiany stale i zależy Ci na kosztach. Wiele firm łączy oba podejścia.
Policz koszt jednej godziny w obu wariantach dla pełnej obsady i porównaj z abonamentem z cennika.
- leasing: szczyt sezonu trwający kilka tygodni, zastępstwo za nagłą nieobecność, jednorazowy duży projekt
- własne ogłoszenie: stała obsada zmian, praca powtarzalna przez wiele miesięcy, chęć zatrzymania sprawdzonych ludzi
- połączenie: stały trzon zespołu z ogłoszeń i agencja na piki zapotrzebowania
Lista pytań do agencji
Zanim podpiszesz umowę, poproś o odpowiedzi na piśmie.
- jaka jest stawka za godzinę i z czego się składa
- czy marża jest stała, czy zmienia się wraz z liczbą godzin
- jak liczone są godziny, w tym zaokrąglenia i przerwy
- kto szkoli pracownika i kto odpowiada za BHP na stanowisku
- co się dzieje, gdy pracownik nie przyjdzie na zmianę
- jaki jest okres wypowiedzenia umowy z agencją
- czy możesz zatrudnić pracownika bezpośrednio i na jakich warunkach
Typowe błędy przy wyborze
- porównywanie stawki dla pracownika ze stawką fakturowaną przez agencję
- wybieranie wyłącznie najniższej stawki, bez sprawdzenia, kto odpowiada za jakość
- brak zapisu o zastępstwach, więc zmiana zostaje nieobsadzona
- dłuższa umowa niż potrzeba przy zapotrzebowaniu krótkim
- pomijanie kosztu własnego czasu, który schodzi na obsługę kadrową przy własnych ogłoszeniach
Na co uważać przy leasingu
Sprawdź, czy agencja ma wpis do rejestru, jak liczy godziny i kto odpowiada za BHP. Poproś o szczegółową stawkę z rozbiciem na składniki.
Jak łączyć oba podejścia
Praktyczny układ to stały trzon zespołu z własnych ogłoszeń i agencja na krótkie piki. Załóżmy, że potrzebujesz dwunastu osób stale i czterech dodatkowych przez trzy miesiące sezonu. Stałą dwunastkę zatrudniasz sam według rachunku z tego wpisu, a cztery dodatkowe osoby bierzesz z agencji. Płacisz marżę tylko za część obsady i tylko przez czas, kiedy naprawdę jej potrzebujesz. Przy takim podziale łatwiej też zatrzymać sprawdzonych pracowników, bo masz z nimi bezpośrednią umowę i możesz im zaproponować wyższą stawkę.
Jak policzyć własny próg opłacalności
Zsumuj miesięczny koszt własnego naboru: abonament z cennika oraz czas osoby, która rozmawia z kandydatami i prowadzi dokumenty. Podziel różnicę między kosztem agencji a kosztem własnej pracy przez tę sumę. Jeśli przy marży 25 procent różnica na osobę to 1 685,32 zł miesięcznie, to już przy kilku osobach na stałe własny nabór zaczyna się wyraźnie opłacać. Przy jednej osobie na dwa tygodnie rachunek może wyjść odwrotnie, więc zawsze licz dla swojej sytuacji.
Opublikuj własną ofertę
Ułóż ogłoszenie z jawną stawką i porównaj koszt z agencją.
Dla firm szukających alternatywy zobacz pracownicy tymczasowi, a dla agencji agencje pracy tymczasowej.